Bank nasion marichuany
Artykuły Recenzja Te-Tris - Specialite EP (Recenzja)

Te-Tris - Specialite EP (Recenzja)

KOMENTARZY: 0
Marcin Nowak Marcin Nowak, 09:00:00, 20 luty '18r.

WAŻNE! Z racji tego, że wszystkie recenzje były zapisane na jednym komputerze, a dane utraciliśmy w zeszłym roku, niestety dopiero tak późno ta recenzja została udostępniona.

Druga młodość w postaci zajawki na rap.

Tak jak dostajemy w intro nieprzypadkowy wycinek z wywiadu. Tet w swoich utworach pokazuje przede wszystkim zajawkę do rapu. Nie robi nic na siłę oraz nie powiela pustych trendów, ale też nie jest przykładem weterana sceny, który opornie realizuje jedną stylistykę od samego początku. Adam sprawnie odnajduje się z truskulową nawijką na nowszych bitach. Jak to raz duet rapowy Dwa Sławy określił - taki hip-hop 1.5. Owocem ostatnich prac rapera jest osiem pełnych utworów w postaci EP o tytule "Specialite", która spokojnie mogłaby się znaleźć w podsumowaniu roku w top 10.


"No siema chłopcy, pozjadam Was stylem na własnym podwórku"

Raper z Siematczyc dba o pielęgnację swoich umiejętności i nie boi się wyzwań. Spokojnie mógłby konkurować z obecnymi młodymi graczami, którzy wyświetleniami są na topie, chociaż wydaje się być tym niezbyt zainteresowany. Woli robić swoje i wydawać się własnym sumptem - nawet, jeśli skutkuje to mniejszym zasięgiem. Wystarczy spojrzeć na Fanpage rapera i zobaczymy, że kontakt z fanami jest bardzo dobry, a fanbase wydaje się być z gatunku tych "mam płytę i chodzę na koncerty", a nie "mam spotify, wystarczy". Wracając - EP stylistycznie daje nam trochę nowości, a trochę klasycznego brzmienia. SoSpecial postarali się o naprawdę bogate bity, które tworzą same w sobie sporo klimatu. Jeżeli chodzi o warstwę liryczną tego materiału to jest bardzo wysoko. Celne wersy typu punchline oraz bragga oparta na realtalku to coś, co się rzadko słyszy w rapie - przynajmniej obecnie.


Na tym projekcie brakuje elementu zaskoczenia.

Tak naprawdę Chrabin pokazał nam to samo, co na "Tristape". Może pojawiło się trochę nowych tematów na kawałkach, ale wciąż są one z gatunku "standard w rapie". Można powiedzieć, że Tet chciał poruszać się po bezpiecznych terenach, ale zrobił to wyśmienicie. Nie oznacza to jednak, że mógł czymś kompletnie zaskoczyć. Chociaż miłym akcentem jest hype'owanie własnego miasta pomimo tego, że jest malutkie i mało znane.


Podsumowując, materiał nadaje się dla tych, którzy nie mogą znieść takich nowości jak Multi, zadając wszędzie pytania "gdzie jest prawdziwy rap?". Te-tris świetnie poskładał linijki i dał znać o sobie, że zajawka nie ustaje. Jestem ciekaw, czy powróci jeszcze z pełnym LP. Może 2018?

 

#TAGI

#Te-Tris
×

This is an alert box.

×

This is an alert box.

Przeczytaj więcej artykułów