Bank nasion marichuany
Artykuły Recenzja Smolasty - Mr. Hennessey (recenzja)

Smolasty - Mr. Hennessey (recenzja)

KOMENTARZY: 0
Marcin Nowak Marcin Nowak, 10:10:05, 28 marzec '18r.

WAŻNE! Z racji tego, że wszystkie recenzje były zapisane na jednym komputerze, a dane utraciliśmy w zeszłym roku, niestety dopiero tak późno ta recenzja została udostępniona.

Smolasty jako producent chce bujać głowy, a jako wokalista porywać tłumy.

Pisząc tę recenzję rok po premierze tego albumu chce tylko przybliżyć ten projekt tym, którzy wcześniej nie mieli styczności ze Smołą. Już wtedy internauci w komentarzach pisali bardzo pochlebne opinie w stylu - "do radia z tym!". Dużo inspiracji sceną amerykańską oraz kanadyjską, gdzie w mainstream weszło już połączenie rapu oraz R&B. Norbert chce wprowadzić podobną taktykę - co uważam za bardzo dobry cel. Zobaczmy co ma nam do zaoferowania na swoim pierwszym mixtape, na którym udzielił się wokalnie.

Pierwsze R&B w Polsce?

Na pewno na większą skalę tak. Wiadomo, że to po Młodych Wilkach przybyło tam najwięcej wyświetleń, jednak i Ci starsi słuchacze Norberta wciąż propsują jego projekty. Wcześniej wyprodukował on cały Lot 022, który zgarnął również wiele przychylnych opinii. Lecz najciekawsze w "Mr. Hennessey" jest to, że nawet całkowici "truskulowcy" zdołali się przekonać do takiej muzyki. Nie ma zjawiska hejtu w stronę Smoły, który często się pojawia przy wprowadzaniu nowości do Polski. Udało się przebrnąć bez obraźliwych komentarzy.

Rapowe zwrotki z refrenami Smolastego?

Obecnie liczę, że uda się coś takiego wprowadzić do naszego kraju. Dla przykładu możemy zaobserwować ruchy artystów z Ameryki i Kanady. Tam się w ten sposób tworzy mainstreamową muzykę z ogromnymi zasięgami. Choć obydwa kawałki z Białasem na linijkach rapowych mi nie do końca podpasowały, to już Kaz Bałagane wypada lepiej na takich klubowych bitach. Gdyby pójść w tę stronę to mogłoby powstać coś ciekawego. Taki Lot 022, tylko z refrenami Smoły.

Podsumowując, polecam odsłuch tego projektu szczególnie tym, którzy nie mają styczności ze Smolastym lub dopiero za sprawą Młodych Wilków się o nim dowiedzieli. Spora dawka uniwersalnej muzyki, która nadaje się do klubów, radia, auta oraz na szarą codzienność na słuchawkach.


×

This is an alert box.

×

This is an alert box.

Przeczytaj więcej artykułów