Bank nasion marichuany
Artykuły Recenzja Solar - Klub 27 (Recenzja)

Solar - Klub 27 (Recenzja)

KOMENTARZY: 0
Marcin Nowak Marcin Nowak, 08:01:50, 18 kwiecień '18r.

WAŻNE! Z racji tego, że wszystkie recenzje były zapisane na jednym komputerze, a dane utraciliśmy w zeszłym roku, niestety dopiero tak późno ta recenzja została udostępniona.

Ciężko jest ocenić płytę nie biorąc pod uwagę (nie)udanej akcji promocyjnej.

W momencie, gdy wszystko wyszło na jaw, że kilkumiesięczne wpisy na profilach social media nie były przypadkowe, a filmiki z udawaną depre... załamaniem nerwowym (?) były przemyślane ku podbiciu hype'u wokół "tego drugiego obok Białasa", fani zostali mocno podzieleni. Uważam, że znaczna większość zdecydowała się nie kupić tej płyty, ponieważ cały performance nie przypadł im do gustu - a nawet obraził. Solar osiągnął naprawdę mały wynik sprzedaży swojej płyty - ciut powyżej 2000 egzemplarzy w postaci fizycznej. Dlaczego mały? Ponieważ współzałożyciel SB Maffija Label ma skille na znacznie więcej.


Termin "Klub 27".

W mojej opinii koncept "Klubu 27" został totalnie źle zrealizowany - a przede wszystkim za bardzo na siłę. Raper wpadł na taki pomysł i stwierdził, że stworzy otoczkę do tego, aby utrzymać swój projekt w takim, a nie innym koncepcie. Tak naprawdę chodzi tu tylko przecież o jedno - Solar nie miał czasu na solo. Robert Johnson, Brian Jones, Jimi Hendrix, Janis Joplin, Jim Morrison, Kurt Cobain, Amy Winehouse i inni - najsłynniejsi, którzy zaliczają się do tego fatum, byli muzykami, którzy prężnie skupiali się na swojej muzyce. Koniec końców zawsze padało na śmierć w wieku 27 lat. Czy to fatum, czy przypadek - nie jest to istotne. Ale większość z nich była artystami z prawdziwego zdarzenia. Mieli swoje problemy, jazdy, nawyki itd. To właśnie to ich najczęściej zabijało - a nie brak czasu na wiecznie odkładany projekt muzyczny. Rozumiem, że w międzyczasie Solar zrobił ogrom rzeczy dla wytwórni oraz swoich kolegów z branży i najzwyklej mu tego czasu zabrakło, ale koncept klubu został przyjęty na siłę. Dlaczego? Bo jest bardzo medialny.


Przejdźmy do samej płyty.

Treściowo raper boryka się z problemami zwykłej ludzkiej natury. Bardzo dobrze je opisuje, forma stoi na tym samym poziomie co liryka, ale moim zdaniem nie pasuje ona do przyjętego konceptu "Klubu 27". Solar nie może się przecież wypisać lub wypalić po pierwszej solówce - wręcz odwrotnie. Liczę właśnie, że raper wyciągnie z tego na tyle, że kolejna płyta będzie już bardziej szczera, a nie barwiona medialnymi pomysłami. Produkcje Deemza bardzo dobrze kleją się z flow rapera, a również pragnę przypomnieć, że w znacznej większości Solar był odpowiedzialny również za brzmienie pod względem miksu i masteringu. Gdyby nie cała otoczka, to płyta byłaby świetnym startem solowej kariery współzałożyciela SB, chociaż już jest i tak dobrym - Solar wypracował swoją stylówke. Ciężko mi jest cokolowiek więcej powiedzieć, ponieważ z trudem słuchało mi się tej płyty przez całą akcję, która w mojej opinii została zrealizowana na siłę. Dosłownie kilka singli jest świetnych... Tak, chodzi tutaj o cztery bonus tracki, które były poza "Klubem".


Podsumowując, koncept na siłę zniszczył cały projekt już na starcie. Ponoć cały performance miał pokazać to, że nie wszystko w internecie jest prawdziwe - tak w dużym skrócie. No i kurwa rzeczywiście - najbliżsi fani, którzy zaufali, to w to uwierzyli. Czy jest coś w tym dziwnego? Chcieli pomóc, a zostali najzwyklej strolowani. Rapowy youtuber Yurkosky bardzo dobrze się wypowiedział w temacie tej promocji: "po co Solar to robisz?". Oczywiście, że znajdą się zwolennicy teorii, że cały performance został świetnie przedstawiony, ale...

"Motyw "kryzysu na szczycie" w połączeniu z niezwykle ambicjonalnym podejściem do wyczekiwanego projektu zaowocowały ostrym, odważnym i kontrowersyjnym obrazem pokolenia ludzi zagubionych w rzeczywistości XXI wieku"

Nawet opis pod zakupem płyty bezpośrednio u SB Maffija Label przeczy sam sobie. Jaki szczyt? Gdzie Solar jest na szczycie? Przecież tu chodzi o muzykę, a nie o dobry management. No chyba, że jest jeszcze jakiś "Klub 27", o którym nam nie wiadomo.


#TAGI

#Solar
×

This is an alert box.

×

This is an alert box.

Przeczytaj więcej artykułów