Bank nasion marichuany
Artykuły Recenzja Avi x Louis Villain - Zbiór Pieśni Sycylijskich (Recenzja)

Avi x Louis Villain - Zbiór Pieśni Sycylijskich (Recenzja)

KOMENTARZY: 0
Marcin Nowak Marcin Nowak, 12:14:08, 08 czerwiec '18r.

Niespodziewane zawirowania w związku z beefem i wytwórnią SB Maffiji.

Z której strony by nie spojrzeć na tę sytuację, budzi ona wiele kontrowersji. Chłopaki w najnowszym wywiadzie dla Novego wyjaśnili powód podjęcia się dissu, a trzeba przyznać, że brzmi to sensownie. Duet dalej pozostał skromny, nie próbuje przekonywać na siłę - wszystko na plus. Nie możemy skreślać chłopaków tylko dlatego, że zdarzył im się jeden błąd. W przeciwieństwie do Bedoesa (głównego i bezpośredniego sprawcę całego zamieszania w rapgrze) - "w ogień poszli za skład". Dalej robią muzykę, wydają ją własnym sumptem na własnym kanale, a ich twórczość wciąż jest dobra i - uwaga - oryginalna. Ciężko by było wskazać miejsce, z którego czerpią najmocniej inspiracje, gdyż duet nie idzie za trendem i stawia mocną treść na newschoolowych bitach. Postawienie znaku równości pomiędzy liryką a formą jest bardzo dobrym posunięciem w 2018 roku.

Sycylia źródłem pomysłu na twórczość.

Przyznam, że pierwszy raz z duetem Avi i Louis Villain miałem przy opublikowaniu utworu "Monte Christo" na kanale SB. Zapewne większość miała podobnie - było to coś świeżego, wiele osób nie przeszło obojętnie wokół nowych gości, a w tym fanów, co dzisiaj widać po bardzo przychylnych komentarzach na kanale duetu. Ciekawe jest to, że sam fanbase na dziś dzień jest bardzo mały (porównując do innych z SB Maffiji), jednak bardzo wierny. Po całym zamieszaniu zostali tylko Ci, którym zależało na muzyce. Oficjalnie duet podaje, że w preorderze poszło 1.000 sztuk, co jest dobrym wynikiem i sami to przyznają. Wracając do początku - świeżość chłopaków polegała na tym, że klimat Sycylii dodaje tego smaczku, lekkiego patosu oraz... nie oszukujmy się, jest po prostu czymś nowym w rapie. W momencie, kiedy mamy już możliwość odsłuchu całego materiału "Zbioru Pieśni" widzimy, że każdy utwór jest jakby nietypowy, wręcz zaryzykowałbym stwierdzenie, że na minimum dwa przesłuchania. Klimat jaki panowie stworzyli swoimi inspiracjami oraz tym, że treść - a w tym przekaz, tak, przekaz w 2018 roku jeszcze gdzieniegdzie się ukrywa w rapie - i formę postawili na tym samym piedestale (nie niżej, nie wyżej) sprawia, że chcemy przy tym zostać na dłużej.

Skromność oraz prawdziwość.

Tymi dwoma słowami można po krótce opisać chłopaków. W swoich tekstach nie wywalają przerośniętego ego na wierzch (jak niektórzy obecni raperzy), a ich moment przebicia się na większą skalę nie powoduje ogromnych zmian w światopoglądach. Często podkreślają, że pamiętają czasy gorsze w ich życiu i w drodze na szczyt "zabiorą bogatym i oddadzą biednym las Sherwood". Moimi faworytami są właśnie wspomniany "Sherwood" oraz "Plany", chociaż i tak ciężko tu mieć jakieś ulubione kawałki. "Chateau" to bezkompromisowy banger, w którym drop robi ogromną robotę, a nawijka jest stricte braggowa, ale nie można powiedzieć, że pusta. Mocne oparcie w realtalku nawet przy takich numerach sprawia, że chłopaki dużo zyskują do bycia jednymi z nielicznych prawdziwych.

Oddzielne gratulacje dla Louisa.

Bity są wręcz niepowtarzalne. To one nadają głównego klimatu i trzeba pochwalić Louisa jako producenta za wyprodukowanie w całości tego materiału. Brzmienie całego albumu ma momenty potężnej dawki energii, ale ma również momenty wytchnienia. Intro oraz outro bardzo dobrze stoją na skrajach odsłuchu, gdyż pozwalają na wejście i wyjście z materiału, ale chciałoby się powiedzieć, że jesteśmy głodni tej stylistyki i te 15 kawałków to wciąż za mało. Miejmy nadzieję, że kolejny projekt dostaniemy już niedługo, gdyż jest to bardzo udana próba wbicia się ze świeżością na scenę.

Podsumowując, chłopaki mają potencjał, być może rozwiną się sami, być może w innej wytwórni. Ważne jest to, żeby nie czekali i spróbowali realizować już ten kolejny materiał, którego tytuł (roboczy?) zapowiadali jako "Spis Dzieł Sycylijskich". Bycie prawdziwym jest ciężkie, ale obfituje w bardzo wiernych i dojrzałych słuchaczy.

×

This is an alert box.

×

This is an alert box.

Przeczytaj więcej artykułów