Bank nasion marichuany
Bank nasion marichuany
Artykuły Recenzja Skorup & JazBrothers - Absolutna flauta (Recenzja)

Skorup & JazBrothers - Absolutna flauta (Recenzja)

KOMENTARZY: 0
Marcin Nowak Marcin Nowak, 13:44:37, 05 lipiec '18r.

Jedno z najlepszych połączeń w rapie na linii raper-producent.

A raczej duet producencki. JazBrothers za swoje produkcje zdecydowanie zasługują na to, aby to o nich jako o pierwszych napisać kilka słów pochwał i propsów. Panowie udowodnili to, że bity to faktycznie 50-70% rapowej płyty, a tym przypadku mowa o tej górnej wartości. Nie dziwie się, że Skorup tak dobrze poleciał przez cały materiał, skoro miał świetnie przygotowane pole do popisu. Duet ze swoimi podkładami nie poszedł po jakichkolwiek utartych ścieżkach - stworzyli zupełnie nowe połączenia klasycznych rapowych bębnów i werbli na jazzowym klimacie, a miejscami z newschoolowymi dodatkami. Szczególnie na uwagę zasługują "Zdrowia, pieniążków", "Back in biznes", numer tytułowy, a nawet "Wolny Ziomek". Cały album idealnie ukazuje to, że klasyczne brzmienie nie odeszło do lamusa i dzięki fuzji różnej stylistyki możemy uzyskać coś kompletnie świeżego i innego. Z góry polecam wersję deluxe, w której otrzymacie również płytę z instrumentalami.


Skorup nigdy nas nie zanudzi jednostajnym flow.

Podoba mi się to, że raper już praktycznie średniego wieku nie jest tego zdania, że nie musi się rozwijać, a w tym swojego flow. Podoba mi się żonglowanie przeróżnym akcentowaniem rymów co kilka wersów, a charyzma w głosie sprawia, że treść jest niesiona z podwójną mocą. Lirycznie Skorup najlepiej odnajduje się pisząc wersy typu realtalk - utwór "Zdrowia, pieniążków" tylko to potwierdza. Artysta tak zaciekawia swoimi opowieściami, że mógłbym go postawić obok Oskara z duetu PRO8L3M. Technicznie również nie zawodzi, a jego różnorodny dobór słów sprawia wrażenie, że mamy do czynienia z oczytanym raperem - a takich obecnie brak wśród młodszego pokolenia.


Jazz i rap jak country rap Yelawolfa?

Pierwsze co mi przyszło na myśl po usłyszeniu tego materiału to właśnie ta fuzja stylistyki, która jest u amerykańskiego rapera z Alabamy. Już samo porównanie to wielki zaszczyt dla Skorupa i JazBrothers, bo zdecydowanie mają szansę być przodującą alternatywą dla całej otoczki newschoolowej z młodszego pokolenia. Szkoda tylko, że minęły aż 3 lata od ich poprzedniego albumu, ale osobiście mam nadzieję, że tym razem dostaniemy coś nowego znacznie szybcie. Jasne jest to, że trio nie przejmie całej sceny mainstreamowej, ale duma z przecierania nowych szlaków to coś więcej niż jedynka na listach sprzedaży.


Podsumowując, mam nadzieję, że Gliwice wiedzą, że są godnie reprezetowani przez to Skorupa & JazBrothers na scenie rapowej. Tak dojrzały materiał selekcjonuje fanów w bardzo przyjemny fanbase kumatych ludzi, którzy są otwarci na różne, eksperymentalne brzmienia. Jedyny minus (pośrednia wada) to długa przerwa od poprzedniego albumu, ale być może sukces tej płyty podkręci tempo artystów, ale oczywiście nic na siłę. TOP10 tego roku? Czemu nie ;)


×

This is an alert box.

×

This is an alert box.

Przeczytaj więcej artykułów