Mikel Arteta został „bardzo, bardzo zły” po tym, jak tytułowe nadzieje Arsenala zostały wgniecione po porażce z West Ham.
Arsenal miał okazję zamknąć lukę Liverpoolu do pięciu punktów z zwycięstwem nad Hammersami, ale zamiast tego upadł do porażki 1: 0 dzięki bramce Jarrod Bowen w pierwszej połowie.
Ich nędza została później spotęgowana przez prostą czerwoną kartkę dla Mylesa Lewisa-Skelly’ego, który w drugiej połowie dokonał rzutu w drugiej połowie.
Zakończyła to 15 meczów niepokonanych serii w Premier League dla Arsenalu, który starał się stworzyć wyraźne szanse, pomimo 20 strzałów w meczu.
Udało im się tylko dwa wysiłki w celu celu, takie same co West Ham, i poprawili oczekiwane cele przeciwników (XG) z 1,22 do 1,07.
„Mimo że (posiadanie), które mieliśmy i 20 strzałów, nigdy nie czułem, że jesteśmy na standardzie i poziomie, którego potrzebowaliśmy” – powiedziała Arteta.
„Po pierwsze, mieć większe zagrożenie, a potem nie pozwolić im uciec, ponieważ straciliśmy wiele piłek, które pozwoliliśmy West Ham na bardzo niebezpieczne pozycje.
„Musimy być (źli). Mam nadzieję, że jesteśmy bardzo, ponieważ nie osiągnęliśmy dzisiaj poziomów i jestem za to bardzo odpowiedzialny, więc jestem bardzo, bardzo zły. ”
Liverpool może przedłużyć swoją przewagę na szczycie Premier League na 11 punktów, jeśli pokonali Manchester City w niedzielę i mają 91,7% szans na zdobycie tytułu według Opta Superkomputer.
Tymczasem nadzieje Arsenalu na zdobycie trofeum spadły do 8,2%, a drugie miejsce w najbardziej prawdopodobnej pozycji końcowej (83,2%).
Pchnąłem, czy wyścig tytułowy się skończył, jeśli Liverpool pokonał City, Arteta dodała: „Nie ma go w naszych rękach.
„Dla mnie jestem naprawdę bardzo zirytowany tym, co są w naszych rękach, i nie zrobiliśmy tak dobrze, jak to możliwe, i to jest występ i wynik dzisiaj”.